Co dostajesz na każdym z trzech poziomów?
Różnica to nie „więcej funkcji za więcej pieniędzy”. To ile procesu aplikacja bierze na siebie i ilu ludzi obsługuje naraz. Typowy system zaczyna się dziś od 25 000 zł, bo część klocków jest już gotowa: logowanie, panele, kolejki zadań. Nie piszemy wszystkiego od zera, więc próg wejścia w dedykowaną aplikację spadł.
- Automatyzacja jednego procesu. Jedno zadanie, jeden panel. Tak działa system w drukarni wielkoformatowej, przez który idzie kilkadziesiąt do kilkuset zleceń miesięcznie: koniec przestojów, koniec pytania każdego o wszystko.
- MVP. Jeden główny scenariusz, logowanie, podstawowy panel. Budujesz to, żeby sprawdzić pomysł na realnych danych, nie żeby od pierwszego dnia obsłużyć wszystko.
- Pełny system. Role i uprawnienia, raporty, integracje z tym, czego już używasz. Szef widzi co innego niż pracownik, klient z zewnątrz co innego niż zespół.
Co rusza cenę w górę?
Cztery rzeczy przesuwają rachunek najmocniej. Liczba integracji: każdy zewnętrzny system, z którym aplikacja gada, to osobna robota i osobne testy. Złożoność procesu: ile jest wyjątków, ścieżek i „a co, jeśli”. Liczba paneli: ile różnych widoków trzeba zaprojektować i dla kogo. Role: inny dostęp ma szef, inny pracownik, inny klient z zewnątrz. Jeden proces, jedna rola, zero integracji, jest tani. Ten sam proces z trzema rolami i wpięciem w księgowość to inny rachunek. Dlatego nie wyceniamy aplikacji z cennika. Panel z jednym magazynem policzysz szybko, ten sam panel spięty z hurtownią, kurierem i fakturowaniem to trzy razy więcej styków, które muszą zagrać razem.
Jak sprawdzić, czy aplikacja się opłaca?
Policz to na serwetce, zanim wydasz kilkadziesiąt tysięcy. Weź godziny, które proces zjada tygodniowo, pomnóż przez koszt godziny osoby, która go klika, i przez 52 tygodnie. To Twoja roczna strata na robieniu tego ręcznie. Do tego dolicz błędy: ręczna wycena się myli, ręczne przepisywanie gubi zamówienia. Aplikacja liczy zawsze tak samo. Jeśli aplikacja kosztuje mniej niż rok, może dwa, takiej straty, liczby się spinają. Jeśli nie, powiemy to wprost i zostaniemy przy tym, co masz.
Rachunek na serwetce, liczby przykładowe| Pozycja | Ile | Wynik |
|---|
| Godziny na proces tygodniowo | 8 h | Podstaw swoje |
| Koszt godziny pracownika | 45 zł | Podstaw swoją stawkę |
| Strata rocznie (8 × 45 × 52) | 18 720 zł | Tyle znika na robieniu tego ręcznie |
| Próg MVP | od 15 000 zł | Zwrot w mniej niż rok |
Ile kosztuje aplikacja po wdrożeniu?
O to mało kto pyta przy wycenie, a to realny koszt. Serwer pod aplikację to 100-500 zł miesięcznie, zależnie od ruchu i mocy. Aplikacja, którą klika pięć osób, stoi na tańszym serwerze niż taka, do której loguje się pół tysiąca klientów dziennie. Opieka nad kodem, czyli aktualizacje, kopie i drobne poprawki, od 500 zł miesięcznie (pakiety do około 800 zł). W opiece siedzi też pilnowanie, żeby integracje nie padły po aktualizacji zewnętrznego systemu. Pierwsze 30 dni opieki po wdrożeniu masz w cenie. Potem decydujesz sam, czy zostajesz.
Czyj jest kod, gdy skończymy?
Twój. Kod, repozytorium i dokumentacja są Twoje po rozliczeniu. Budujemy na Laravelu i Vue, więc aplikację może potem rozwijać każdy zespół, nie tylko my. To nie nasz autorski wynalazek, tylko technologie, które zna rynek. Programistę na Laravel znajdziesz wszędzie, nie zostajesz uwiązany do jednej firmy. Nie zamykamy Cię u siebie jako zakładnika. Jak wygląda cały proces i stack, rozpisaliśmy na stronie o aplikacjach.
Widełki dostajesz dopiero po warsztacie. Siadamy na godzinę nad Twoim procesem, rozkładamy go na kroki i dopiero wtedy pada liczba. Bez tego każda kwota byłaby zgadywaniem, a przy cenie nie zgadujemy.